1 | 2 | 3 | 4 | 5

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7

baner JMR

EasyDiscWO

Wydarzenia

Carlsberg Polska zakończył 8. edycję programu InicJaTyWy

W ramach 8. edycji Programu Grantowego InicJaTyWy realizowanego przez Carlsberg Polska w sąsiedztwie browarów Kasztelan i Okocim powstało 10 inicjatyw służących lokalnej społeczności.

Do tegorocznej edycji Programu Grantowego InicJaTyWy organizacje zgłosiły ponad 30 ciekawych projektów. Do drugiego etapu, czyli głosowania internautów, zakwalifikowały się 24 inicjatywy, z których wyłoniono 10 zwycięskich projektów. Ich autorzy – lokalne organizacje i instytucje z Brzeska, Sierpca i ich okolic – otrzymały w sumie 100 tys. złotych na realizację swoich pomysłów.

Ekologiczne inicjatywy dla lokalnych społeczności
- Od 8 lat wspieramy działania potrzebne lokalnym społecznościom. W tym roku były to projekty m.in. związane z tworzeniem miejsc do rekreacji, zakupem urządzeń ratujących zdrowie i życie, produkcją eko-energii, rewitalizacją zieleni i edukacją ekologiczną. 6 inicjatyw zostało zrealizowanych w kategorii działań na rzecz poprawy świadomości ekologicznej – tematu, który w dzisiejszych czasach jest priorytetem dla nas wszystkich – mówi Beata Ptaszyńska-Jedynak, dyrektor ds. komunikacji w Carlsberg Polska.

138418 r0 940

W tym roku w okolicach Browaru Kasztelan w Sierpcu zrealizowane zostały projekty: zakup urządzeń AED dla lokalnych jednostek OSP, stworzenie Osiedlowej Strefy Relaksu, Koło Wędkarskie „Kasztelan” stworzyło ekologiczną altanę z tablicami informacyjno-edukacyjnymi, odbyła się również akcja „Sprzątamy Sierpienicę - jej piękną okolicę”, a w lokalnym radiu powstał cykl audycji edukacyjnych „Czyste środowisko to dobre samopoczucie, zdrowie i piękno przyrody - DBAJ O NIE!” dotyczących wpływu wytwarzanych opakowań na zanieczyszczenie środowiska.

W powiecie brzeskim – Browar Okocim – zrealizowano projekty rewitalizacji zieleni miejskiej na Brzeskim Rynku, montażu instalacji fotowoltaicznej w OSP Łoniowa, Koło Gospodyń Wiejskich "Szpilki" w Buczu założyło również eko-kuchnię w Domu Ludowym oraz przeprowadziło akcję edukacyjną „Jak być bardziej EKO”, a w tej samej miejscowości OSP Bucze przeprowadziło akcję montażu koszy i tablic edukacyjnych nt. segregowania śmieci, z kolei w Brzesku odbyło się sprzątanie i akcja edukacyjna pn. „EkoSiatkarze sprzątają świat”.

Program grantowy InicJaTyWy powstał w 2014 r. W czasie ośmiu edycji zrealizowano 69 projektów, na łączną kwotę 600 tys. złotych. Tegorocznym partnerem akcji była firma Interseroh.

 

W imieniu Redakcji, serdecznie zapraszamy Państwa do udziału w nieodpłatnym webinarium

„Pakiet Fit for 55 i “ślad węglowy” – wyzwania dla konkurencyjności Przemysłu fermentacyjnego i Owocowo-Warzywnego”, które odbędzie się w dniu 23 listopada godz. 11.30.

Organizatorem jest Stowarzyszenie im. prof. Żmijewskiego, we współpracy z naszą Redakcją.

Warsztat ekspercki ma na celu przedstawienie kluczowych wyzwań ujętych w nowo przyjętych kierunkach polityki klimatycznej i pakietu „Fit for 55” oraz wskazanie najistotniejszych potrzeb branży w tym zakresie.

Kluczowe wnioski i potrzeby uczestników webinaru zostaną zaprezentowane na początku grudnia zarówno na spotkaniu zespołu eksperckiego „Fit for 55” Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz nowemu Ministrowi Rolnictwa w ramach działań statutowych Stowarzyszenia, aby wesprzeć sektor (projekty pilotażowe, dofinasowania, inne) we wzmocnieniu jego konkurencyjności w świetle zachodzących zmian.

Link do rejestracji:

https://stowarzyszenie-zmijewski.pl/pl/webinar-pakiet-fit-55-i-slad-weglowy-wyzwania-dla-konkurencyjnosci-przemyslu-fermentacyjnego-i

 

Kongres Bezpieczeństwa Żywności 2021

Tegoroczna 8 edycja Kongresu Bezpieczeństwa Żywności pod hasłem "Future of Food"
W ramach wydarzenia odbędzie się konferencja obejmująca m.in. udział:

– W ciekawych prelekcjach i panelach dyskusyjnych dotyczących najnowszych potrzeb firm w zakresie innowacji w sesjach: certyfikacja, logistyka, opakowania, produkcja pierwotna, nowoczesne technologie,

– W prezentacjach produktów, usług i rozwiązań technologicznych ukierunkowanych na rozwój innowacji produktowych.

Kongres odbędzie się 18 listopada 2021
Miejsce: Hotel ARCHE w Warszawie
Formuła wydarzenia: Hybrydowa

Wiecej informacji o Kongresie:

https://foodcongress.org/

 

 

Rusza największa modernizacja w historii Browaru Pilsweizer

Browar Pilsweizer rozpoczyna największą w swojej historii modernizację, obejmującą zarówno sam zakład, jak i park maszynowy oraz cały budynek, w którym mieści się browar. Modernizacja linii produkcyjnej zwiększy moce wytwórcze browaru i pozwoli firmie produkować potencjalnie 100 tys. hektolitrów piwa rocznie.

Całość prac modernizacyjnych zaplanowana jest do wiosny 2022 roku. Obejmą one park maszynowy, w tym m.in. linię rozlewniczą do butelek i kegów, jak również cały budynek, w którym mieści się browar. Dzięki modernizacji linii produkcyjnej moce wytwórcze browaru wzrosną do 12 tys. butelek na godzinę, co pozwoli firmie przymierzyć się do produkcji 100 tys. hektolitrów piwa rocznie.

PILSWEIZER MODERNIZACJA 2

– To największa taka inwestycja w najnowszej historii browaru od kiedy stałem się w 2005 roku jego współwłaścicielem - mówi Andrej Chovanec, Dyrektor Marketingu i Członek Zarządu Browaru Pilsweizer S.A.

Prace będę przebiegały kilkuetapowo. Zainstalowanie nowych maszyn (m.in.depaletyzator, rozlewaczka, płuczka, etykietarka, kartoniarka) i połączenie ich taśmami, jak i samo zakończenie remontu hal produkcyjnych zaplanowane jest do końca bieżącego roku. Dalsze prace, w tym np. montaż nowego pasteryzatora tunelowego, potrwają do końca marca 2022 r.

- Nasz browar ma grubo ponad 200 lat tradycji, ale zaplanowana na najbliższe 5 miesięcy modernizacja przenosi nas jednocześnie do najwyższej ligi jeśli chodzi o automatyzację produkcji. Nowe linie produkcyjne zwiększą wydajność firmy do 12 tys. butelek na godzinę. Bez problemu będziemy mogli „atakować“ poziom 100 tys. hektolitrów piwa wytwarzanego rocznie – dodaje Andrej Chovanec - Ponadto z nową rozlewaczką i myjką do kegów będziemy w stanie produkować dużo więcej piwa dla naszych kontrahentów w kanale HoReCa, w jeszcze lepszej jakości niż do do tej pory.

Browar Pilsweizer jest kontynuatorem tradycji założonego w 1804 r. w Siołkowej browaru, który dynamicznie zaczął się rozwijać po przejęciu go w 1887 r. przez czeskiego piwowara Franciszka Paschka.

W 2005 r. Browar Grybów w Siołkowej został kupiony przez Ivana i Andreja Chovanców, którzy, podobnie jak ponad 100 lat temu Paschek, zajęli się jego rozwojem i rozpoczęli produkcję piwa pod marką Pilsweizer, a następnie Pilsvar.

Browar Pilsweizer jest najstarszym browarem regionalnym w Małopolsce i na Podkarpaciu.

Więcej na: www.pilsweizer.com www.pilsvar.pl 

 

W imieniu Redakcji, serdecznie zapraszamy Państwa do udziału w nieodpłatnym webinarium

„Pakiet Fit for 55 i “ślad węglowy” – wyzwania dla konkurencyjności Przemysłu fermentacyjnego i Owocowo-Warzywnego”, które odbędzie się w dniu 23 listopada godz. 11.30.

Organizatorem jest Stowarzyszenie im. prof. Żmijewskiego, we współpracy z naszą Redakcją.

Warsztat ekspercki ma na celu przedstawienie kluczowych wyzwań ujętych w nowo przyjętych kierunkach polityki klimatycznej i pakietu „Fit for 55” oraz wskazanie najistotniejszych potrzeb branży w tym zakresie.

Kluczowe wnioski i potrzeby uczestników webinaru zostaną zaprezentowane na początku grudnia zarówno na spotkaniu zespołu eksperckiego „Fit for 55” Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz nowemu Ministrowi Rolnictwa w ramach działań statutowych Stowarzyszenia, aby wesprzeć sektor (projekty pilotażowe, dofinasowania, inne) we wzmocnieniu jego konkurencyjności w świetle zachodzących zmian.

Link do rejestracji:

https://stowarzyszenie-zmijewski.pl/pl/webinar-pakiet-fit-55-i-slad-weglowy-wyzwania-dla-konkurencyjnosci-przemyslu-fermentacyjnego-i

 

 

 

Menager do Centrum Przetwórstwa Produktów Ogrodniczych w Skierniewicach pilnie poszukiwany

Technolog żywności/inżynier procesowy/menadżer naukowy do Centrum Przetwórstwa Produktów Ogrodniczych (charakter jednostki B+R) pilnie poszukiwany!
Stopień naukowy dr lub wyżej bardzo mile widziany…

Poniżej link do ogłoszenia:

https://www.olx.pl/oferta/praca/kierownik-menadzer-centrum-przetworstwa-w-instytucie-ogrodnictwa-CID4-IDMoeqx.html#abb31ceb99;promoted

 

Seminarium Naukowe Polskiego Towarzystwa Technologów Żywności

Pierwsze w roku akademickim 2021/2021 Seminarium Naukowym Polskiego Towarzystwa Technologów Żywności będzie miało tytuł "Metabolomika żywności na przykładzie związków polifenolowych". Wykład odnoszący się do analizy jakościowej i ilościowej polifenoli wygłosi pan dr hab. Ireneusz Kapusta, prof. UR (współautor publikacji m.in. odnoszących się z przykładami badań dla brokuł głogu lub orzechów włoskich). Bezpłatne wydarzenie naukowe zobaczymy w ostatnią środę października (27.10.2021) o godzinie 13:00, na platformie ZOOM: https://us02web.zoom.us/j/84073537472

====================================

 

 

Lechendy wchodzą w EKO!

Lech od lat wspiera i promuje ochronę środowiska oraz inspiruje konsumentów do podejmowania eko działań. Tej jesieni marka powraca ze znaną aktywacją – quizem „Lechendy wchodzą w eko”, w którym do wygrania jest 10 tysięcy eko-bluz. Ich wzory, zaprojektowane przez Lechendy Streetartu nie tylko cieszą oko, ale niosą ważny przekaz.

Czytaj więcej...

Niepewny los krajowych czasopism naukowo-technicznych

Wydawnictwo SIGMA-NOT jest największym polskim wydawcą czasopism branżowych o profilu naukowo-technicznym, z których najstarsza gazeta inżynierska „Przegląd Techniczny” liczy sobie 155 lat. Jako zintegrowana oficyna wydawnicza SIGMA-NOT funkcjonuje od 1949 roku i wydaje obecnie 33 tytuły, których właścicielem jest Federacja Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT lub poszczególne stowarzyszenia inżynierów i techników działające w ramach Federacji. Autorami artykułów zamieszczanych w czasopismach o najnowszych osiągnięciach i nowościach technicznych, po które sięgali przedsiębiorcy, były autorytety naukowe lub specjaliści z danej branży, informuje Magdalena Borek-Daruk, prezes Wydawnictwa SIGMA-NOT.

Magdalena Borek Daruk 1 696x872

Po reformie szkolnictwa wyższego i wprowadzeniu nowych zasad punktacji czasopism naukowych sytuacja bardzo się zmieniła i stała się dla wydawnictwa wyjątkowo trudna. Polskim naukowcom publikowanie w krajowych czasopismach już się nie opłaca, ponieważ otrzymują dużo mniej punktów, które liczą się do ich dorobku naukowego. Za publiczne pieniądze robią to za granicą. Wydatki z tego tytułu są gigantyczne.

Jakie są skutki nowych zasad punktacji czasopism dla zarządzanego przez panią wydawnictwa?

Tracimy autorów w czasopismach naukowo-technicznych, które istnieją na rynku od kilkudziesięciu, a nawet od ponad stu lat i obawiamy się poważnie o ich przetrwanie. Przed reformą szkolnictwa wyższego w październiku 2018 roku i wprowadzeniem nowych zasad punktacji czasopism, polscy naukowcy zamieszczali w nich wyniki swoich badań, informowali o najnowszych osiągnięciach naukowych i nowościach technicznych opracowanych na uczelniach i w instytutach naukowo-badawczych, a także zamieszczali aktualne analizy dotyczące rynku. Publikacje te uwzględniane były w dorobku naukowym autorów, a z przekazywanej wiedzy, w sposób praktyczny korzystali przedsiębiorcy z wielu branż i sektorów gospodarki. Mieli dostęp do wiarygodnych informacji o innowacyjnych technologiach i rozwiązaniach, które mogą zastosować w swoich firmach i przedsiębiorstwach. Te korzyści wpływały bezpośrednio na rozwój gospodarczy kraju. Po wprowadzeniu przez ministerstwo nowych zasad punktacji czasopism zmieniły się całkowicie preferencje. Polskim naukowcom nie opłaca się publikowanie artykułów w rodzimych periodykach, które są bardzo nisko punktowane. Robią to w zagranicznych czasopismach naukowych o znacznie wyższej punktacji, które znajdują się na listach jednej w trzech międzynarodowych baz danych: Web of Science czyli na tzw. liście filadelfijskiej, w bazie Scopus, lub ERICH+ .

Jak wysoka jest punktacja przypisywana czasopismom naukowym ujętym w tych międzynarodowych bazach?

Najwyższą punktacją objęte są czasopisma ze względu na to, jak często i gdzie cytowane są publikowane w nich artykuły. Taki wykaz czasopism naukowych posiadających tzw. Impact Factor (IF), czyli wskaźnik prestiżu i siły oddziaływania, zawiera lista filadelfijska, ustalona przez Institute for Scientific Information w Filadelfii na podstawie prowadzonego indeksu cytowań publikacji naukowych. W wielu krajach istnieją całe systemy oceny instytucji naukowych i zatrudnionych w nich pracowników opierające się na liczbie publikacji z uwzględnieniem IF czasopism, w których te publikacje się ukazały. W Polsce instytuty naukowe i wydziały uczelni wyższych oceniane są przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, między innymi właśnie na podstawie kryterium IF. Co prawda szczegółowe zasady oceny jednostek naukowych ulegają częstym modyfikacjom, jednak wykształcił się już pewien stały, ogólny schemat tej oceny. Resort publikuje wykaz czasopism naukowych wraz z przypisaną im punktacją, która wynosi od 20 do 200 punktów. Podstawą prawną do punktowania czasopism naukowym jest rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z listopada 2018 roku. Pierwszy taki wykaz został ogłoszony komunikatem z lipca 2019 roku, a ostatni, który wywołał wiele kontrowersji w lutym br. W wykazie Ministerstwa Edukacji i Nauki ujęto przede wszystkim zagraniczne czasopisma naukowe, które otrzymały maksymalną liczbę punktów i część polskich, które zostały uwzględnione w międzynarodowych bazach. Reszta znalazła się poza listą, co nie zachęca do zamieszczania w nich artykułów naukowych .

Co to oznacza dla czasopism naukowo-technicznych wydawanych przez spółkę SIGMA-NOT?

Większość z nich nie znajduje się w żadnej z trzech międzynarodowych baz, dlatego sytuacja wydawnictwa jest coraz trudniejsza. Czasopisma naukowo-techniczne z atrakcyjnym tytułem, ukazujące się od stu lat, niezwykle zasłużone dla odbudowy i rozwoju kraju, z imponującą historią i doświadczeniem mogą nagle zniknąć z rynku z powodu braku autorów i tym samym wartościowych artykułów. Pracownicy naukowi nie widzą już sensu publikowania w tych tytułach. Wycofują swoje prace i artykuły, żeby zamieścić je w wysoko punktowanych przez MEiN zagranicznych czasopismach, niezależnie od renomy i znaczenia tych periodyków. Niektóre mają zaledwie kilkuletnią historię, a otrzymały już 200 punktów, kiedy renomowanym polskim czasopismom z tego samego zakresu przyznano tylko 20 punktów. Polski naukowiec musiałby zamieścić w nim 10 odrębnych publikacji, żeby uzyskać 200 punktów, a i tak w wielu uczelniach i instytutach wydano zarządzenia, że do dorobku naukowego liczą się tylko publikacje w czasopismach, posiadających minimum 70 punktów. Autorzy wybierają znacznie bardziej opłacalny dla siebie wariant i wyniki swoich badań publikują w zagranicznych czasopismach. Ośrodki naukowe ponoszą duże koszty z tego powodu, ponieważ płacą za to wysoką cenę w euro lub w dolarach. To są wielomilionowe wydatki z publicznych środków, które zasilają zagraniczne wydawnictwa i wspierają obcy biznes, zamiast wzmacniać finansowo krajowy rynek wydawniczy. Dla Polski to żadna korzyść. Czasopisma te rzadko są czytane przez polskich inżynierów i techników, ze względu na obcy język i utrudniony do nich dostęp. Ograniczony zostaje w ten sposób również transfer wiedzy i innowacji z nauki do polskiego przemysłu. Ta sytuacja wymaga radykalnej zmiany, o co zabiegają nie tylko wydawcy, ale także sami naukowcy, którzy od wielu miesięcy interweniują w Ministerstwie Edukacji i Nauki.

Jaki jest pomysł na rozwiązanie tego problemu?

Jedną z propozycji jest utworzenie krajowej bazy czasopism naukowo-technicznych, aby naukowcy mieli wybór i mogli publikować w zagranicznych i polskich periodykach. Można zaznaczyć, że ich działalność w ramach tych dwóch baz: międzynarodowej i krajowej, będzie trochę inaczej punktowana, ale też będzie wliczana do ich dorobku naukowego. Taka zmiana pozwoliłaby ponownie krajowym firmom uzyskać dostęp do prac polskich uczelni i instytutów. Publikacja polskiego dorobku naukowego nie powinna pomijać krajowego czasopiśmiennictwa, które było, jest i będzie najszybszą ścieżką dotarcia do przedsiębiorców i tym samym ważnym elementem wsparcia krajowej gospodarki. Opinie te podzielają polscy przedsiębiorcy, którzy są zainteresowani rzetelną, merytoryczną wiedzą. Przed zmianą ustawy o szkolnictwie wyższym istniały obok siebie dwie bazy i naukowiec wybierał, gdzie chce publikować. Naukowcy na opublikowanie swoich prac w czasopismach zagranicznych muszą czekać miesiącami. Nie mogą zamknąć i rozliczyć programu, na który otrzymali grant, bo czekają na publikację np. półtora roku. Jeśli chcą przyspieszyć termin zamieszczenia artykułu nierzadko muszą płacić 200 proc. ceny. To jest niezwykle dochodowy dla zagranicznych wydawców biznes robiony na polskiej nauce. Zachodzi tylko pytanie dlaczego mamy to robić za nasze publiczne pieniądze? Sama publikacja artykułu w czasopiśmie lub wydawnictwie ujętym na jakiejś urzędniczej liście nie stanowi absolutnie żadnej gwarancji jakości tej pracy, zwłaszcza jeśli trzeba za to dużo płacić. To powinno się jak najszybciej zmienić. Apelują o to redakcje czasopism naukowo-technicznych, a także zarząd Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT, reprezentującej polskich inżynierów i techników. Wszystkie środowiska zainteresowane szybkim rozwiązaniem tego niezwykle ważnego problemu mają nadzieję, że decydenci uwzględnią ich argumenty.

Z Magdaleną Borek-Daruk, prezesem Wydawnictwa SIGMA-NOT rozmawiała Jolanta Czudak

Unidex Resizer 800

logo sigma

sigma promo

engineering

moeschle

vimax

Ekomix

sitspoz